Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje książek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje książek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 listopada 2023

“Wielkie żniwa. Jak PiS ukradł Polskę” Michał Szczerba, Dariusz Joński


“Wielkie żniwa. Jak PiS ukradł Polskę” Michał Szczerba, Dariusz Joński

Gatunek: reportaż

Ocena: 9/10

Wydawnictwo: Znak Horyzont

PiSowskich afer przez osiem ostatnich lat namnożyło się tyle, że trudno je wszystkie spamiętać. Praktycznie codziennie media donosiły o kolejnych malwersacjach, łamaniu prawa, wyprowadzaniu pieniędzy poza budżet, obsadzaniu posad w spółkach państwowych kolesiami i pociotkami za co wdzięczni dłużnicy odpłacali się sutymi wpłatami na konto partii.

Możemy być wdzięczni Michałowi Szczerbie i Dariuszowi Jońskiemu, że dotarli do dokumentów, drążyli, szukali i upublicznili te patologiczne matactwa.

W książce “Wielkie żniwa” politycy przypomną nam szczegóły afer respiratorowej, szpitali tymczasowych, budowy elektrowni w Ostrołęce, wykupu przez kościół ziemi za bezcen i odsprzedaniu jej po zaniżonych cenach Mateuszowi Morawieckiemu, opłacaniu Bąkiewicza, a tym samym Konfederacji, afery Szumowskiego oraz płaceniu za wierność partii. 

Nie jest to duży zbiór afer, jednak ilość zdobytych i przedstawionych faktów i dokumentów poraża. 

Szokujące jest też to, że wszystkie afery działy i dzieją się w świetle reflektorów, były nagłaśniane przez niezależne media, ale zastraszeni przez Ziobrę prokuratorzy żadnej z afer nie ruszyli.

Mam szczerą nadzieję, że po zmianie władzy, te zebrane materiały w końcu do czegoś się przydadzą i winni znajdą się na ławach sądowych.


sobota, 4 listopada 2023

"Siedem sióstr" Lucinda Riley

 


"Siedem sióstr" Lucinda Riley

Ocena: 3/10

Gatunek: literatura obyczajowa

Wydawnictwo: Albatros

W prywatnej zatoce nad jeziorem Genewskim bogaty miliarder, wiele lat temu adoptował w różnych częściach świata sześć dziewczynek nadając im imiona plejad. Dziewczynki trafiały pod staranną i czułą opiekę niani. Pa Salt zadbał o to, żeby każda z dziewcząt otrzymała solidne wykształcenie i w przyszłości mogła samodzielnie się utrzymać. Dziewczęta dorosły i po kolei wyfrunęły z rodzinnego gniazda. Spotykały się rzadko, ale nadal utrzymywały stały kontakt, ale przede wszystkim utrzymywały kontakt z ukochanym, przybranym ojcem. Do powrotu do domu, zmusiła je jego nagła śmierć. Zanim jednak zmarł pozostawił każdej z nich wskazówki umożliwiające odszukanie własnych korzeni. 

Pierwszy tom, to odkrywanie własnej historii przez Maję, najstarszą z córek Pa Salta, której droga będzie wiodła do Brazylii i Francji.

Skąd tak niska ocena historii, która w pierwszej chwili wydaje się uroczą bazą do może niezbyt ambitnej, ale ciekawej lektury? Diabeł oczywiście tkwi w szczegółach i dziwię się, że w recenzjach nikt na to nie zwraca uwagi.

Zastanówmy się czy w ogóle ktoś wydałby pozwolenie na adoptowanie niemowląt przez starego, samotnego mężczyznę, który do opieki nad dziećmi wynajmuje opiekunkę, bo sam jest zajęty prowadzeniem biznesu i nigdy nie ma go w domu, do tego mieszka w mało dostępnym miejscu? To na kilometr śmierdzi pedofilią lub nielegalną adopcją.

Idźmy dalej. Gdy Maja przybywa do domu ojca, dowiaduje się, że jego pogrzeb odbył się kilka godzin po jego śmierci, ciało zostało zapakowane w ołowianą trumnę i wrzucone do Morza Śródziemnego (o ile dobrze zapamiętałam). 

Po pierwsze od razu czuć tutaj niezłą mistyfikację. Po drugie kto słyszał, żeby trumna była ołowiana i do tego ot tak wrzucona do morza? Trujący ołów i beztroskie wrzucanie go do morza? Owszem Maria Skłodowska - Curie została pochowana w ołowianej trumnie, ale to był wyjątek, bo jej ciało było napromieniowane.

Złe tłumaczenie? Niewiedza? 

Kawałek dalej dowiadujemy się, że siostra Mai, Ali, znajdowała się na Cykladach i miała godzinę drogi do Saint Tropez. Zachęcam wszystkich, żeby czasami otworzyli choćby mapę w internecie jeśli nie dysponuje się atlasem geograficznym.

Dziewczęta podobno nie znały biznesowych partnerów ojca, ale w gazecie przyciąga ich uwagę wzmianka o wyłowieniu z morza ciała znanego biznesmena, którego dziewczyny znały, bo był partnerem biznesowym ich ojca… no to znały tych partnerów, czy nie znały?

Sposób w jaki zwracają się do swojej opiekunki, która je kochała jak matka, wychowała je, opiekowała się nimi, dbała o nie, jest więcej niż skandaliczny. Z jednej strony ściskają ją, całują, by po chwili wydawać jej rozkazy i zaganiać do kuchni jak posługaczkę.

Słuchając ich rozmów wyłania się obraz głupich, pustych i bogatych lalek wpadających w samozachwyt.

Treść książki jest napisana językiem niebywale infantylnym, a dialogi sztuczne i nie pasujące do wypowiadających je dorosłych kobiet.

Nie odniosę się do wątku budowy statuy Jezusa w Rio, bo nie znam historii, ale skoro w części współczesnej aż roi się od informacji wyssanych z palca, to wolę nie wnikać w szczegóły historyczne, bo trzy gwiazdki przyznaję właśnie za tę historię.

Czy warto, więc sięgać po tę książkę? Moim zdaniem nie, bo lepiej trzymać się z dala od literatury o tak niskich lotach. Może gdybym przeczytała tę książkę jako trzynasto-czternastolatka byłabym nią oczarowana. Jednak świadomy czytelnik nie ma czego szukać w tej lekturze.

czwartek, 2 listopada 2023

“TVPropaganda. Za kulisami TVP” Mariusz Kowalewski


“TVPropaganda. Za kulisami TVP” Mariusz Kowalewski

Ocena: 8/10Gatunek: Literatura faktuWydawnictwo: Arbitor

Dla wielu osób TVP jest podstawowym źródłem informacji o świecie i wydarzeniach w Polsce, więc powinno to być jak najbardziej rzetelne i odpowiedzialne dziennikarstwo. 

Jak to wygląda odkąd PiS przejął władzę - każdy wie. Od ośmiu lat z ekranu leje się propaganda i nienawiść, wysławiająca Słońce Narodu i jedyną obowiązującą prawdę.

Zatrważa fakt, że ludzie przestali bezkrytycznie myśleć i opierają się tylko i wyłącznie na kłamstwach sączonych im przez pseudo dziennikarzy.

Mariusz Kowalewski pracował w TVP w latach 2016-2018 za kierownictwa Jacka Kurskiego i w swojej książce opisał kulisy pracy w telewizji pod poleceniami wydawanymi z Nowogrodzkiej, panujący tam bałagan, niegospodarność, niemożność zapraszania kompetentnych gości, bo ci znaleźli się na czarnej liści i nie mogą być zapraszani do telewizji, gdyż mogliby wypowiedzieć się negatywnie o PiS, z książki dowiemy się również kto stoi za “paskami grozy” i jak one powstają.

Kowalewski ogranicza się do przedstawiania faktów bez oceniania kogokolwiek, nawet często nie komentuje tego co opisuje, wnioski czytelnik wyciąga sam.

Pomimo iż wiemy jak wyglądają programy w TVP, to warto sięgnąć i przeczytać ten doskonale udokumentowany reportaż.

poniedziałek, 30 października 2023

"Bolało jeszcze bardziej" Lidia Ostałowska

 


"Bolało jeszcze bardziej" Lidia Ostałowska

Ocena: 8/10

Gatunek: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Lidia Ostałowska była jedną z najwybitniejszych polskich reportażystek zmarłą w 2018 roku.

Jej umiejętność słuchania widać w każdym z zawartych w książce reportaży, w których opisuje Polskę B, Polskę zapomnianą, Polskę na uboczu, Polskę gdzie na przemiany społeczne, które zaszły po 1991 roku nikt nie był przygotowany. 

Książkę otwiera reportaż o Przerośli Gołdapskiej zagubionej między Warmią i Mazurami, a Podlasiem, gdzie po likwidacji PGR-ów, ludzie od dziesiątków lat z pokolenia na pokolenie są na zasiłkach dla bezrobotnych.Bohaterką tej historii jest Włodarska, która jak wiele innych podobnych jej kobiet, której mąż został bez pracy, musiała wystarać się o zasiłek, musiała zadbać, aby dzieci miały buty, to ona wyszukiwała w “second handach” ubrania, to ona kupowała, czasami na kreskę, kilkanaście bochenków chleba tygodniowo, żeby dzieci miały co jeść.

Blokersi i chuligani z łódzkich Bałut nie widzący dla siebie lepszej przyszłości, ani perspektyw, którzy po ukończeniu szkół nie mieli co ze sobą zrobić, opowiedzieli reporterce o otaczającej ich beznadziei i wegetacji.

Magika z hip-hopowej grupy Paktofonika, Polska poznała po filmie Leszka Dawida z 2012 roku “Jesteś Bogiem”. Dla Magika, chłopaka z blokowiska, sukces okazał się ciężarem nie do udźwignięcia. Mając zaledwie 22 lata, Magik skoczył z ostatniego piętra wieżowca.

Wanda od wielu lat spędza życie w więzieniu za zamordowanie swoich nowo narodzonych dzieci. Ale czy tylko ona powinna ponieść karę za te zabójstwa? W reportażu “Worek” ścieżki prowadzą do innych osob, ktore możliwe, że były również winne, niestety tylko Wanda została osadzona w więzieniu.

Ostałowska nie unika tematów bardzo wrażliwych, takich jak kazirodztwo czy trauma post aborcyjna. 

Przypomina też historię białoruskich sierot, które po wybuchu w Czarnobylu przyjechały do Polski i zostały adoptowane przez polskie rodziny. Niestety rząd w Mińsku zaprotestował i nakazał powrót dzieci do Białorusi.

sobota, 28 października 2023

"Warkocz" Laetitia Colombani

 

"Warkocz" Laetitia Colombani

Ocena: 8/10

Gatunek: literatura piękna

Wydawnictwo: roman*grasset

Trzy losy kobiet zmuszonych walczyć o przyszłość swoją i swoich najbliższych, których losy w niespodziewany sposób splotły się jak pasma warkocza.

Samita, trzydziestoletnia pochodząca z najniższej kasty Niedotykalnych w Indiach, gołymi rękoma wybiera nieczystości w latrynach ludzi z wyższych kast. Taka jest jej karma i ta sama karma czeka w przyszłości jej kilkuletnią córkę Lalitę.

Sanita marzy, żeby jej córka mogła się uczyć czytać i pisać, by kiedyś była szanowana. 

Giulia, dwudziestoletnia Włoszka z Sycylii, bardzo wcześnie porzuca szkołę, żeby zacząć pracować w zakładzie perukarskim swojego ojca.

Gdy jej ojciec ulega poważnemu wypadkowi, Giulia przejmuje stery w firmie, która jak się okazuje jest na skraju bankructwa.

Sarah, trzydziestoletnia błyskotliwa prawniczka z Kanady, pnąca się po szczeblach kariery. Pracoholiczka dążąca do doskonałości, pracująca w bardzo zmaskulinizowanym świecie musi udowadniać swoim przełożonym, ale i samej sobie, że jest tyle samo warta co mężczyźni i jej kompetencje w niczym od nich nie odbiegają. 

Jej świat wywraca się do góry nogami, gdy poważna choroba sprawia, że jej “wartość” dla pracodawcy nie jest warta więcej niż wyżęty mop po wczorajszym sprzątaniu. 

Fabuła książki nie jest skomplikowana, ale za to bardzo poruszająca, szczególnie wątek Samity jest wstrząsający. Czym innym jest czytanie bezosobowych statystyk, a czym innym nadanie imienia i opowiedzenie historii we własnym imieniu, a Leatitia Colombani bez zbytniego upiększania opisała los Samity. Ze stron książki po prostu czuć smród latryn i jutowego worka, w którym Samita wynosi nieczystości, a czytelnik od początku do końca pragnie, żeby Lalita nie musiała podzielić losu matki, ale czy go podzieli, czy nie, tego z książki już się nie dowiemy, ani nie dowiemy się, czy Sarah wygrała walkę z chorobą i czy Giulia uratowała firmę ojca. 

Autorka pozostawia zakończenie otwarte, aby każdy czytelnik mógł je sobie dopowiedzieć sam.

Czy Wy lubicie otwarte zakończenia, czy wolicie jak autor postawi ostateczną kropkę?

środa, 25 października 2023

“Koronkowa robota” Cezary Łazarewicz

 


“Koronkowa robota” Cezary Łazarewicz

Gatunek: reportaż

Ocena 10/10

Wydawnictwo: Czarne

Tuż przed sylwestrową nocą 31 grudnia 1931 roku, gdy cały Lwów szykował się do przywitania kolejnego roku, miasto obiegła mrożąca krew w żyłach informacja o morderstwie 17-letniej Lusi Zarębianki, córki znanego lwowskiego inżyniera Henryka Zaręby.

Główną podejrzaną w sprawie stała się Rita Gorgonowa opiekunka dzieci inżyniera, jego konkubina i matka jego najmłodszej córki Romany.

Dochodzenie, w którym było więcej pytań niż odpowiedzi trwało wiele tygodni, po nim nastąpił proces poszlakowy, a Gorgonowa do końca nie przyznawała się do winy. 

W swojej książce Łazarewicz przyglądnął się dokładnie nie tylko miejscu zbrodni, które opisał z taką dokładnością, że czytelnik bez trudu jest w stanie wyobrazić sobie w najdrobniejszych szczegółach dom inżyniera Zaręby, ale skupił też uwagę czytelnika na reakcji lwowskiej ulicy, która huczała od plotek i domysłów, przeglądnął ówczesną prasę rozpisującą się o postępowaniu śledztwa, a później procesu, w której wypowiadały się między innymi znane feministki i pisarki broniące Gorgonowej.

Wyrok kary śmierci zapadł 14.05.1932 roku, jednakże po kasacji został zamieniony na 8 lat więzienia. 

Pod koniec września 1932 w więzieniu Rita Gorgonowa urodziła córkę Ewę nieuznaną przez ojca, która wraz ze swoją córką do końca życia walczyła o odzyskanie dobrego imienia przez matkę. 

Do dzisiaj nie zostało wyjaśnione, co stało się z Gorgonową kiedy wybuchła II Wojna Światowa, bo wszelki ślad po niej zaginął.

piątek, 20 października 2023

“Toń” Ishbel Szatrawska

 


“Toń” Ishbel Szatrawska

Ocena: 8-9/10

Gatunek: literatura piękna

Wydawnictwo: Cyranka

Trudno znaleźć w literaturze pięknej opowieści o Prusach Wschodnich i o ich powojennej historii, a losy dawnych mieszkańców tych terenów doskonale wpisują się w problematykę dzisiejszej migracji, pokazując, że prawie każdy z nas jest przybyłym skądś migrantem, że nasi dziadkowie też zostali wygnani, pozbawieni korzeni i zostali zmuszeni do szukania nowych miejsc do zamieszkania.

Temat powojennych Prus Wschodnich znajdziecie też w książkach Wioletty Sawickiej, które bardzo polecam. 

“Toń” to historia kilku pokoleń, zmuszonych do podejmowania bardzo trudnych decyzji. 

Historia Gudrun i Maxa, to czas upadku Königsbergu (obecnego Królewca), wkroczenia do niego Armii Czerwonej. To historia zrównanego z ziemią miasta i osiadłych tam Niemców, którzy nie mogli wydostać się z oblężenia. To dramat zgwałconych kobiet, zmuszonych urodzić dzieci wroga. To też miłość, która nie powinna była się zdarzyć, to siła kobiety, która pomimo traumy postanawia ratować siebie.

Historia Janki i Maxa, to czas osiedlenia się w nowym, wyzwolonym miejscu, gdzie Max, który był lekarzem, pomagał każdemu, kto o tę pomoc poprosił, ale nigdy nie został zaakceptowany, na zawsze pozostał Szwabem. To czas głodu, bezprawia, nawiązywania nowych relacji z sąsiadami przybyłymi z różnych stron. To historia zaledwie siedemnastoletniej Janki, która sama musiała stawić czoło tyranowi, to historia przyjaźni z Gertraude, upośledzoną młodą dziewczyną, której udało się uniknąć śmierci w szpitalu psychiatrycznym w słynnej akcji T4. To opowieść o samotnym macierzyństwie i piętnowaniu dzieci zrodzonych z zakazanych związków, to opowieść o skrytej miłości, ale też o kobiecej przyjaźni, siostrzeństwie i nadziei na lepsze jutro.

Wątek Wolfa, Alicji i Jarka jej męża, to czasy współczesne, wydawałoby się, że bezpieczne, ale przecież nie dla wszystkich. Mąż Alicji działa jako wolontariusz na granicy z Białorusią.

Wolf, ojciec Alicji chce sprzedać dom po matce, do którego od lat nikt nie ma czasu zaglądać. Czy wygra zdrowy rozsądek czy sentyment i przywiązanie? 

Powieść fikcyjna, ale świetnie udokumentowana. Wspaniale wykreowani bohaterowie, a historia wciąga od samego początku. W narracji przeplatają się trzy uzupełniające się warstwy czasowe, które w innych książkach krytykuję, tutaj one ze sobą doskonale współgrają tworząc całość.

Jedyne czego zabrakło mi w powieści, to podanie obecnych polskich nazw miast, miasteczek i wsi przy nazwach niemieckich, bo choć pochodzę z dawnych Prus Wschodnich, to niemieckie nazwy są mi zupełnie obce oprócz oczywiście Allenstein czy Königsberg, a chciałabym wiedzieć, bez odrywania się od lektury, o które miejsca chodzi.

poniedziałek, 25 września 2023

“Złote korony księcia Dardanów” Eugeniusz Paukszta



“Złote korony księcia Dardanów” Eugeniusz Paukszta

Ocena: 3/10

Gatunek: literatura dziecięca

Szesnastoletni Julek niedawno stracił matkę, a teraz choroba dotknęła jego ojca, który z powodu długiego pobytu w szpitalu nie może zapewnić mu należytej opieki. Julek trafia więc z Ostródy do Adampola, miasteczka położonego niedaleko Stambułu, do swojej ciotki.

Zbiegiem okoliczności Julek dołącza do wyprawy archeologicznej profesora Kseresa, który pomiędzy Dardanelą i Troją chciałby odnaleźć grobowiec starożytnego plemienia Dardanów.

Pasjonująca przygoda, nieoczekiwane spotkania, ciekawie przedstawione codzienne życie w Turcji, ta książka posiada wszystko, żeby być wspaniałą młodzieżową przygodówką, więc co poszło nie tak?

Ilość błędów w książce jest wprost porażająca! Na każdej stronie roi się od archaizmów, wiejskiej gwary, błędów gramatycznych, stylistycznych... wygląda to tak jakby nikt tej książki nie wziął do korekty. Autor napisał maszynopis i wydawca bez zerkania do treści, wydał go bez żadnych poprawek.

Szkoda, bardzo szkoda, bo mogłaby to być wspaniała lektura z dziesięcioma gwiazdkami. 

“Szok wolności” Barbara Seidler

 “Szok wolności” Barbara Seidler Ocena: 9/10 Gatunek: publicystyka literacka / esej Wydawnictwo: Słowo / Obraz terytoria Wybory 4 czerwca 19...