Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 listopada 2023

“Ciałko” Katarzyna Kobylarczyk

 


“Ciałko” Katarzyna Kobylarczyk

Gatunek: reportaż

Ocena 8/10

Wydawnictwo: Czarne

Sąd Najwyższy w Hiszpanii dopiero w 1999 roku uznał, że każde dziecko ma prawo do wiedzy o swoim pochodzeniu, o tym kim są jego rodzice. 

Pierwsze kradzieże dzieci miały miejsce w czasie wojny domowej, za czasów generała Franco będąc represją polityczną, ale nie skończyły się wraz z upadkiem dyktatury. W latach sześćdziesiątych uprowadzenia dzieci stały się lukratywnym biznesem i trwały mimo uchwalenia demokratycznej konstytucji jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, a ultrakonserwatywny rząd, kościół, mocno utrwalony patryjarchat, dbali o moralne prowadzenie się kobiet i dziewcząt.

Traktowanie samotnej kobiety w ciąży jako upadłej moralnie, prostytutki, a jej dziecka jako bękarta, naciski sióstr zakonnych na oddanie dziecka do adopcji, utwierdzanie młodych matek w przekonaniu, że samotnie nie dadzą rady wychować dzieci, odrzucenie przez rodzinę sprawiało, że młoda matka nie miała żadnego wyboru, ale jeśli kobieta upierała się na samotne macierzyństwo, informowano ją, że dziecko zmarło i pogrzebem zajmie się szpital. 

W podobny sposób postępowano z rodzinami o niższym statusie społecznym, wmawiając im, że dziecko zmarło zaraz po porodzie lub, że urodziło się martwe.

Ciał dzieci nigdy rodzinom nie pokazywano i nie wydawano, informowano rodziny, że dziecko zostanie pochowane w zbiorowej mogile.

Takiemu postępowaniu sprzyjało prawo mówiące, że dziecko, które nie przeżyło 24 godzin, nie jest nigdzie odnotowywane i jego zwłoki traktowane są jak odpad pooperacyjny.

Szokujące? Bardzo, tym bardziej gdy słychać umocowany w Hiszpanii jeszcze mocniej niż w Polsce Ordo Iuris, który tak zażarcie broni nienarodzone dzieci. 

O tym, że dziecko było adoptowane, nie mówiło się. Takie dzieci najczęściej o swojej adopcji dowiadywały się od sąsiadów lub dzieci na podwórku. 

Gdy zapadł wyrok Sądu Najwyższego o prawie do wiedzy o swoim pochodzeniu, ruszyła fala pozwów. Ale dowiedzenie prawdy i poznanie rodziców było i jest nadal prawie niemożliwe. Dokumenty o adopcji były fałszowane, podawano fikcyjne nazwiska rodziców, a urzędy do tej pory odmawiają wydania dokumentów. Każda prawda, każdy dokument trzeba wydzierać siłą. Do tego dochodzą lata rozłąki, wychowanie w innych warunkach, niechęć do rozdrapywania starych ran oraz znużenie ciągnącymi się procesami.

Pozostawiam Wam dowiedzenie się z książki dlaczego do tej pory nie można tej sprawy rozwiązać odgórnie i pociągnąć do odpowiedzialności ludzi, którzy przyczynili sią do wspierania tego ”złotego cielca” biznesu.

poniedziałek, 30 października 2023

"Bolało jeszcze bardziej" Lidia Ostałowska

 


"Bolało jeszcze bardziej" Lidia Ostałowska

Ocena: 8/10

Gatunek: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Lidia Ostałowska była jedną z najwybitniejszych polskich reportażystek zmarłą w 2018 roku.

Jej umiejętność słuchania widać w każdym z zawartych w książce reportaży, w których opisuje Polskę B, Polskę zapomnianą, Polskę na uboczu, Polskę gdzie na przemiany społeczne, które zaszły po 1991 roku nikt nie był przygotowany. 

Książkę otwiera reportaż o Przerośli Gołdapskiej zagubionej między Warmią i Mazurami, a Podlasiem, gdzie po likwidacji PGR-ów, ludzie od dziesiątków lat z pokolenia na pokolenie są na zasiłkach dla bezrobotnych.Bohaterką tej historii jest Włodarska, która jak wiele innych podobnych jej kobiet, której mąż został bez pracy, musiała wystarać się o zasiłek, musiała zadbać, aby dzieci miały buty, to ona wyszukiwała w “second handach” ubrania, to ona kupowała, czasami na kreskę, kilkanaście bochenków chleba tygodniowo, żeby dzieci miały co jeść.

Blokersi i chuligani z łódzkich Bałut nie widzący dla siebie lepszej przyszłości, ani perspektyw, którzy po ukończeniu szkół nie mieli co ze sobą zrobić, opowiedzieli reporterce o otaczającej ich beznadziei i wegetacji.

Magika z hip-hopowej grupy Paktofonika, Polska poznała po filmie Leszka Dawida z 2012 roku “Jesteś Bogiem”. Dla Magika, chłopaka z blokowiska, sukces okazał się ciężarem nie do udźwignięcia. Mając zaledwie 22 lata, Magik skoczył z ostatniego piętra wieżowca.

Wanda od wielu lat spędza życie w więzieniu za zamordowanie swoich nowo narodzonych dzieci. Ale czy tylko ona powinna ponieść karę za te zabójstwa? W reportażu “Worek” ścieżki prowadzą do innych osob, ktore możliwe, że były również winne, niestety tylko Wanda została osadzona w więzieniu.

Ostałowska nie unika tematów bardzo wrażliwych, takich jak kazirodztwo czy trauma post aborcyjna. 

Przypomina też historię białoruskich sierot, które po wybuchu w Czarnobylu przyjechały do Polski i zostały adoptowane przez polskie rodziny. Niestety rząd w Mińsku zaprotestował i nakazał powrót dzieci do Białorusi.

środa, 25 października 2023

“Koronkowa robota” Cezary Łazarewicz

 


“Koronkowa robota” Cezary Łazarewicz

Gatunek: reportaż

Ocena 10/10

Wydawnictwo: Czarne

Tuż przed sylwestrową nocą 31 grudnia 1931 roku, gdy cały Lwów szykował się do przywitania kolejnego roku, miasto obiegła mrożąca krew w żyłach informacja o morderstwie 17-letniej Lusi Zarębianki, córki znanego lwowskiego inżyniera Henryka Zaręby.

Główną podejrzaną w sprawie stała się Rita Gorgonowa opiekunka dzieci inżyniera, jego konkubina i matka jego najmłodszej córki Romany.

Dochodzenie, w którym było więcej pytań niż odpowiedzi trwało wiele tygodni, po nim nastąpił proces poszlakowy, a Gorgonowa do końca nie przyznawała się do winy. 

W swojej książce Łazarewicz przyglądnął się dokładnie nie tylko miejscu zbrodni, które opisał z taką dokładnością, że czytelnik bez trudu jest w stanie wyobrazić sobie w najdrobniejszych szczegółach dom inżyniera Zaręby, ale skupił też uwagę czytelnika na reakcji lwowskiej ulicy, która huczała od plotek i domysłów, przeglądnął ówczesną prasę rozpisującą się o postępowaniu śledztwa, a później procesu, w której wypowiadały się między innymi znane feministki i pisarki broniące Gorgonowej.

Wyrok kary śmierci zapadł 14.05.1932 roku, jednakże po kasacji został zamieniony na 8 lat więzienia. 

Pod koniec września 1932 w więzieniu Rita Gorgonowa urodziła córkę Ewę nieuznaną przez ojca, która wraz ze swoją córką do końca życia walczyła o odzyskanie dobrego imienia przez matkę. 

Do dzisiaj nie zostało wyjaśnione, co stało się z Gorgonową kiedy wybuchła II Wojna Światowa, bo wszelki ślad po niej zaginął.

niedziela, 24 września 2023

“Koronkowa robota” Cezary Łazarewicz

 


“Koronkowa robota” Cezary Łazarewicz

Gatunek: reportaż

Ocena 10/10

Wydawnictwo: Czarne

Tuż przed sylwestrową nocą 31 grudnia 1931 roku, gdy cały Lwów szykował się do przywitania kolejnego roku, miasto obiegła mrożąca krew w żyłach informacja o morderstwie 17-letniej Lusi Zarębianki, córki znanego lwowskiego inżyniera Henryka Zaręby.

Główną podejrzaną w sprawie stała się Rita Gorgonowa opiekunka dzieci inżyniera, jego konkubina i matka jego najmłodszej córki Romany.

Dochodzenie, w którym było więcej pytań niż odpowiedzi trwało wiele tygodni, po nim nastąpił proces poszlakowy, a Gorgonowa do końca nie przyznawała się do winy. 

W swojej książce Łazarewicz przyglądnął się dokładnie nie tylko miejscu zbrodni, które opisał z taką dokładnością, że czytelnik bez trudu jest w stanie wyobrazić sobie w najdrobniejszych szczegółach dom inżyniera Zaręby, ale skupił też uwagę czytelnika na reakcji lwowskiej ulicy, która huczała od plotek i domysłów, przeglądnął ówczesną prasę rozpisującą się o postępowaniu śledztwa, a później procesu, w której wypowiadały się między innymi znane feministki i pisarki broniące Gorgonowej.

Wyrok kary śmierci zapadł 14.05.1932 roku, jednakże po kasacji został zamieniony na 8 lat więzienia. 

Pod koniec września 1932 w więzieniu Rita Gorgonowa urodziła córkę Ewę nieuznaną przez ojca, która wraz ze swoją córką do końca życia walczyła o odzyskanie dobrego imienia przez matkę. 

Do dzisiaj nie zostało wyjaśnione, co stało się z Gorgonową kiedy wybuchła II Wojna Światowa, bo wszelki ślad po niej zaginął.


wtorek, 22 sierpnia 2023

“Za mroczną rzeką. Jak przetrwałem piekło Korei Północnej” - Masaji Ishikawa

 


“Za mroczną rzeką. Jak przetrwałem piekło Korei Północnej” - Masaji Ishikawa

Tłumaczenie z angielskiego: Justyna Kukian

Gatunek: reportaż

Ocena: 9/1

Wydawnictwo: Znak

W 1910 roku Japonia anektowała Półwysep Koreański i Korea stała się częścią cesarstwa Japonii. Wielu Koreańczyków zostało przymusowo wcielonych do wojska japońskiego lub wysyłanych do przymusowych prac w kopalniach i fabrykach.

Po II Wojnie Światowej, w której Japonia przegrała, wielu Koreańczyków utknęło w Japonii bez możliwości powrotu do kraju, który został podzielony na Północ i Południe pomiędzy którymi w latach 50-tych wybuchła wojna koreańska, zawieszona w 1953 i trwająca w zawieszeniu do dnia dzisiejszego.

Nie mając japońskiego obywatelstwa, Koreańczycy znajdujący się na terytorium Japonii byli obywatelami drugiej kategorii bez dostępu do nauki, bez możności znalezienia pracy, bez opieki zdrowotnej.

Masaji Ishikawa urodził się w 1946 roku Kawasaki w rodzinie japońsko - koreańskiej.

Chcąc polepszyć los rodziny i zachęcony propagandową akcją władz koreańskich wychwalających dobrobyt tego egalitarnego kraju, który zniszczony po wojnie musiał się odbudowywać i potrzebował rak do pracy, ojciec Masajiego zdecydował się na powrót do KRLD, w jedynej tego rodzaju akcji, gdy z kraju kapitalistycznego, do kraju socjalistycznego wyjechało ponad 100 000 ludzi w tym także setki Japończyków.

Jakież rozczarowanie spotkało ich na miejscu! Zamiast obiecanego domu, gdzieś daleko na prowincji chatka sklecona z desek, zamiast możliwości kształcenia, wrogie nastawienie i traktowanie całej rodziny jak potencjalnych kapitalistycznych szpiegów, zamiast obiecanej pracy i możliwość zarobku, upokorzenie i życie w coraz większej nędzy.

Mając jedenaście lat i ledwie mówiąc po koreańsku Masaji, próbował za wszelka cenę zdobyć wykształcenie aby w przyszłości móc pójść na studia. Rzeczywistość okazała się bardziej niż brutalna. 

W KRLD jeśli było się synem rolnika, to też zostawało się rolnikiem. A ojciec Masajiego był prawie na najniższym szczeblu hierarchii społecznej. Wszystko co go czekało, to praca w kołchozie, który od setek lat nie podlegał modernizacji.

We wspomnieniach Ishikawy prześledzimy jego tragiczną historię, aż po udaną ucieczkę do Japonii w 1985 roku.

Czy ta ucieczka dała mu wolność i ukojenie? Przeczytajcie sami.

To nie jest pozytywna i lekka książka, to obraz świata, który wyniszcza i upadla człowieka, to obraz życia w ciągłej pokorze, uwielbieniu wodza, stałej propagandzie zaburzającej widzenie świata.

niedziela, 23 lipca 2023

Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka - Swietłana Aleksjiewicz


"Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka" Swietłana Aleksjiewicz 

Ocena: 8/10

Gatunek: reportaż 

Wydawnictwo: Czarne


Opowieść o upadku Związku Radzieckiego widziana oczami zwykłych ludzi, dla których ten upadek stał się największą życiową tragedią. To opowieść o społeczeństwie głęboko zdestabilizowanym, rozczarowanym przemianami społecznymi, to historia upadku imperium, za którym, jak się okazuje, tęsknią miliony ludzi. 

To polifoniczny reportaż składający się z kilkudziesięciu opowieści ludzi, którzy zostali poddani bezdusznej i krwawej polityce ZSRR, którzy w kuchennych zaciszach swoich domów marzyli o wolności i swobodzie, a gdy ta wolność zaczęła nadchodzić, nie potrafili się w niej odnaleźć, poczuli się opuszczeni, ale nade wszystko zawiedzeni wymarzoną wolnością.

Mnie ta historia wciągnęła od początku do końca. 

Tak jak i w książkach Politkowskiej czy Kurczab - Redlich mamy okazję spróbować zrozumieć mentalność ludzi, którzy od dziesięcioleci poddawani są indoktrynacji i w swoim wodzu - carze widzą jedynie prawdę i słuszność postępowania.

“Szok wolności” Barbara Seidler

 “Szok wolności” Barbara Seidler Ocena: 9/10 Gatunek: publicystyka literacka / esej Wydawnictwo: Słowo / Obraz terytoria Wybory 4 czerwca 19...